
Marcel objaśnia zgromadzonemu gronu, gdzie znajduje się kółko i wyznacza jego środek aby wyprowadzić wzór na jego kolistość ogólną i kolistość abstrakcyjną – marcelowatą. Na twarzach słuchaczy zdumienie miesza się z zachwytem i ekstazą…

Marcel objaśnia zgromadzonemu gronu, gdzie znajduje się kółko i wyznacza jego środek aby wyprowadzić wzór na jego kolistość ogólną i kolistość abstrakcyjną – marcelowatą. Na twarzach słuchaczy zdumienie miesza się z zachwytem i ekstazą…
Komentarz RSS · Adres TrackBack
Julia powiedział/a,
marzec 27, 2008 @ 9:21 am
Bo dzieci naprawdę mogą dużo nas nauczyć. :))
Michał Krotoszyński powiedział/a,
marzec 27, 2008 @ 12:51 pm
Podobno kółko to właśnie najbardziej pierwotny kształt :) Czytałem niedawno książkę, w której autor (Arnheim się nazywa) analizuje rysunki dziecięce. Ponoć nim dzieci przejdą do rysowania róznego rodzaju patyczaków, rysują one własnie kółka, bo tak postrzegają obłość, trójwymiarowość, przestrzeń. Jeśli więc Marcelek pokazywał Wam kółko – to dobrze Wam pokazywał, pokazywał więcej i mądrzej – ale my, dorośli, już tego niestety nie widzimy :)