,,Posłuchaj Pan, Panie Podróżny, co się zdarzyło na Próżnej”.

Synagoga.
Koncert szabatowych melodii chasydzkich i pieśni śpiewanych przy szabatowym stole.
Kultura żydowska przemawiała do mnie od dawien, dawien- dlatego pojawiłam się tutaj.
Przed światynią policja. Koncert Rabina prowokacją dla skina…
Wsłuchuję się w te melodie sprzed wieków, lecz nie trafiają do mnie. Wydają się być niczym Bóg ze Starego Testamentu. Surowe nazbyt, srogie. Słucham z ciekawością, słucham z szacunkiem; ale opuszczam to miejsce -szczerze- przed zakończeniem występu .
Wracam ulicą Próżną, ulicą zaklętą.
Czas zatrzymał się tam już w czasie wojny . Czuję ; jakbym znalazła się na starej, warszawskiej pocztówce . Czerwona cegła . Sepia . Jaśmin . Cisza. Czar.
Kamienice, a ściany tych kamienic odarte z tynku przez burzliwe dzieje. Nieład historyczno- artystyczny przypominający szkic. W oknach dawnych, opuszczonych mieszkań żydowskich umieszczono fotografie ludzi, których zabrał holokaust.Tytuł wystawy : „I ciągle widzę ich twarze”…
Twarze.
Dzieci, kobiet, mężczyzn. Przejęte, godne, pozujące, kochające, ufne, blade lub namiętne. Panie z dziwacznymi wózkami, nonszalanccy panowie,dziewczynki z imponującymi kokardami, a : ,,oczy tej małej, jak dwa błękity”…
Patrzą z okien na mnie te Dusze w czasach mniej lekkich od naszych zmaterializowane. Patrzą…

Zatrzymuję się w Cafe Próżna mieszczącej się w jednym z tych budynków.
Piję harbatę z imbirem i utrzymując klimat zaczytuję się w dzienniki Elly – żydowskiej dziewczyny -stworzone w czasie wojny. Pisze w nich, że łamie swoje ciało jak chleb i rozdaje je ludziom oraz , że absolutnie rozstania z życiem się nie lęka. Życie w niej iskrzyło się, spełniało już dnia każdego intensywnie i jak opisywała -nie przejmowała się, czy istnieć będzie kilka lat mniej czy więcej. Mądrości przeze mnie też odkryte w teorii znakomicie z tą różnicą, że u niej również w praktyce… Szalenie, odważnie i dobrowolnie dała się wywieźć z rodzicami do obozu. Jeśli oni-to ona też. Wolność prawdziwa, wewnętrzna i nieprzywiązanie do rzeczy nietwałych. Miłowanie tego, co wieczne…
Nasze czasy rozleniwiają nas-tak myślę.Wygodny fotel, pomarańcze w każdym sklepie, komórki, laptopy i inne zabawki. Mamy niby tak łatwo, ale dlaczego tak wysoką rozwiniętą świadomość jak u tejże młodej dziewczyny spotyka się tak rzadko? …
Ulica Próżna -Ulica Zaklęta. Namawiam Was do pojawienia się tam i tym samym do podróży w czasie, w przeszłość…

Kasia

Odpowiedzi: 2 jak dotychczas »

  1. 1

    Mag powiedział/a,

    To już zawsze pozostanie bliskie i ważne. A nam nie wolno o tym zapomnieć.

    Warszawa jest pełna takich miejsc, serc, uczuć i natchnień. Pozdrawiam Waszą Warszawę, pozdrawiam Moją Warszawę! (:

    Buziaki dla Małego Księcia :)*

  2. 2

    trzecieoko powiedział/a,

    Specyfika tego miasta: obok nowych centrów, kolorowych i kipiących życiem, gdzieś pochowane są te stare jak właśnie Plac Grzybowski i ulica Próżna, gdzie ślady żywotów dawnych mieszkańców dyskretnie wystają ponad powierzchnię codzienności. Potrzeba sporo intuicji albo dużo spostrzegawczości, żeby pójść ich tropem.

    Ale ty masz jedno i drugie :)

    Grzesiek


Komentarz RSS · Adres TrackBack

Zostaw komentarz