Naukowo się porobiło ostatnio u mnie. Wszelakie zdolności wiązania słów zaprzęgłem do celów z wiedzą powiązanych. Poruszam się w atmosferze nasyconej rewersami bibliotecznymi i przypisami bibliograficznymi przypruszoną też zapachem tonera z ksero. Na twórczość bardziej twórczą twórczej mocy raczej brak.
Ale coby bloga nie zapuszczać i klimat naukowej działalności przywołać, wkejam tutaj we fragmentach inne tego rodzaju dzieło, tyle że mniejszego formatu, bo na zaliczenie przedmiotu przed dwoma laty powstałe. Przedmot nazywał się “Świat Islamu” a praca traktowała o zbieżnych punktach między religiami Księgi. W blogowe klimaty powinno się wkomponować łatwo dosyć. Niniejszym Zapraszam:
***
“Wspólne cechy judaizmu, chrześcijaństwa i islamu” [1/2]
1. Wstęp
Zderzeniem cywilizacji nazwano konfrontację dwóch rzekomo odległych i obcych sobie światów, które na skutek procesów globalizacyjnych nieuchronnie ostatnio spotkały się na swojej drodze. Autorzy tej bardzo fotogenicznej wizji wzmacniają ją jeszcze, opisując konflikt Zachodu i świata islamskiego jako nieuchronny, z powodu zupełnie odmiennych orientacji ideologicznych, które w nich panują. Opis ten jest jednak bardzo powierzchowny. Lekceważy fakt, iż zarówno kultura chrześcijańskiego zachodu, jak i islam czy judaizm opierają się na wspólnym rdzeniu. Są przez to sobie bardzo bliskie, a cywilizacyjna przepaść, która ma je dzielić, to w rzeczywistości skumulowane lokalne naleciałości. Przy odrobinie wysiłku można więc przeniknąć przez tą warstwę i dopatrzyć się podobieństw, które łączą sąsiadujące ze sobą cywilizacje.
Max Weber, XIX-wieczny niemiecki filozof, socjolog i ekonomista, spopularyzował pogląd, podług którego przyczyn stosunków panujących w społeczeństwach należy upatrywać w wyznawanych przez nie religiach. Udowodnił, że nawet jeśli religia nie jest jedynym czynnikiem determinującym rozwój społeczeństwa, to gra ona istotną rolę w kształtowaniu się typowych dla niego postaw. Sto lat później wybitny psycholog Erich Fromm wyróżnił dwa podstawowe typy religijności: humanistyczny i autorytarny. Religijność pierwszego rodzaju zmierzała do możliwie najpełniejszego rozwoju indywidualnych zdolności jednostki, zaś druga polegała na podporządkowaniu owej jednostki szeregowi zasad, które nadawały kierunek jej egzystencji. W pierwszym przypadku grzechem było wszelkie zakłócanie i powstrzymywanie ludzkiego rozwoju, w drugiej nieposłuszeństwo wobec reguł. W tej interpretacji wielkie monoteizmy: chrześcijaństwo, islam i judaizm zaczynały jako religie humanistyczne, by szybko stać się zdominowane przez drugą orientację, tak że dziś stanowią wzorcowy przykład religijności autorytarnej. Według Fromma to właśnie owo posłuszeństwo wobec wyższego autorytetu najsilniej wpływa na wyznające owe religie społeczeństwa, pozostałe zaś ich aspekty nadają im jedynie lokalnego kolorytu. To ono jest odpowiedzialne za dominację mężczyzn w tych kulturach czy za powszechne rozwiązywanie sporów na drodze konfliktów, albo równie powszechne dążenie do władzy i bogactwa. [1] Poza tym fundamentalnym podobieństwem jesteśmy w stanie zauważyć wiele innych cech wspólnych judaizmu, chrześcijaństwa i islamu, które wynikają ze wspólnych korzeni tych religii. Omawianie ich postanowiłem podzielić na sferę czysto teoretyczną, nakreślenie wspólnych sposobów uczestniczenia w życiu religijnym oraz zwrócenie uwagę na elementy życia codziennego pozornie z religią niezwiązane, które jednak kształtują się w podobny sposób.
2. Teologia
2.1 Jeden Bóg
Postawą określenia siebie jako wyznawcy jednej z trzech omawianych tu religii jest wyznawanie wiary w istnienie jednego Boga.[2]. Jako pierwsi przyjęli ten sposób myślenia o sferze duchowej świata tego zamieszkujący Palestynę Żydzi, choć dokładne określenie momentu, kiedy do tego doszło może nastręczać problemy. Dzieje się tak, gdyż Żydzi, tak jak pozostałe zamieszkujące ówczesny świat ludy, byli z początku politeistami, zaś Jahwe, jako jeden z ważniejszych bóstw wypierał stopniowo inne obiekty kultu, stając się Bogiem uniwersalnym. [3] Samo w sobie nie byłoby to niczym nowym, gdyż często się zdarzało iż w którejś ze starożytnych cywilizacji jeden z bogów zdobywał dominację nad pozostałymi w licznym panteonie. Tryumf myśli żydowskiej polegał tu na odrzuceniu przekonania, iż Bóg mógłby być prozaiczny, chaotyczny niemoralny czy wrogi. Przeciwnie – uosabiał on tak ogromną wartość, że nie byli oni jej w stanie do końca pojąć, był bogiem sprawiedliwym i opiekuńczym, którego miłosierdzie widoczne jest we wszystkich jego dziełach. [4] Taki atrakcyjny obraz Boga zadecydował o sukcesie wzorującego się na judaizmie chrześcijaństwa i islamu. Wzorowano się co prawda w nieco odmienny sposób: chrześcijanie pod wpływem pogańskich ideologii skomplikowali istotę Boga wprowadzając trzy osoby boskie, kult Matki Bożej oraz świętych, podczas gdy muzułmanie twardo przeciwstawiali się dzielenia sacrum na pomniejsze podmioty, negując także boskość Mahometa. Należy jednak zauważyć, iż w chrześcijaństwie tendencja do dzielenia boskości nie pojawiła się od razu. Ani Św. Paweł ani pozostali twórcy tej religii nie twierdzili, że Jezus był boską istotą. [5] I choć w lokalnych odcieniach jego wyobrażenia nieco się różnią (np. w protestantyzmie przypomina raczej kierownika przedsiębiorstwa, a w katolicyzmie feudalnego pana) wszędzie dominuje wizja Boga – ojca i opiekuna.
2.2 Akt Stworzenia Świata i Człowieka, oraz Sąd Ostateczny
Wszystkie wspomniane religie utrzymują, iż świat, w którym żyjemy, nie jest dziełem przypadkowych zdarzeń, a powstał z woli Boga, według jego własnego planu. Poza tym, wiadomo też, że „Wszystko, co [Bóg] uczynił było bardzo dobre”, co pozwala nam podejść z nadzieją i optymizmem do zgłębiania tajemnic tego świata.[6] Opowieść, o tym, jak do tego doszło znajduje się w Księdze Rodzaju, którą wszystkie trzy religie włączają w zbiór swoich świętych tekstów. [7] To źródło ukazuje nam też miejsce człowieka w tym świecie oraz sens jego istnienia. Otóż człowiek został także stworzony przez Boga jako szczególna spośród istot zamieszkujących świat. Z tego powodu winien jest on Bogu wdzięczność, którą wyrazi najlepiej przez poddanie się jego woli. Jest to najsilniej zaakcentowane w Koranie, gdzie pojęcie „niewierny” jest tożsame z „ten, który nie jest wdzięczny”[8] Rozpowszechniona dziś na całym świecie teoria ewolucji wprawdzie tłumaczy, jak inaczej mogło dojść do powstania człowieka, nie wyjaśnia jednak w jakim celu on powstał, przez co nie zaprzecza ona zawartej w Biblii koncepcji kreacjonistycznej, lecz pozwala na jej modyfikację: mianowicie, świat został stworzony przez Boga za pomocą ewolucji, zaś opis biblijny ma charakter symboliczny. Niedawno ku tej wersji przychylił się Kościół katolicki.
Nieco odmiennie przedstawia się antycypacja końca tego świata. Otóż Żydzi zdeterminowani są czekać na pojawienie się przepowiedzianego przez proroków Mesjasza, który powiedzie ich narów ku lepszemu światu. Chrześcijanie zaś, którzy Chrystusa uznali za Mesjasza, oczekują jego powtórnego przyjścia. Ma się w tedy dokonać Sąd Ostateczny nad duszami żyjących na Ziemi. Wiarę w sąd ostateczny podzielają też muzułmanie, którzy wraz z chrześcijanami powinni dążyć do uzyskania na nim pozytywnego werdyktu. [9] Jak widać każda z omawianych religii zakłada, że historia ma swój koniec i kiedyś do niego dobiegnie, w odróżnieniu od filozofii greckich czy hinduskich które głosiły powtarzający się w nieskończoność cykl historii.
Wspólna jest także wiara w wieczne konsekwencje sądu, który będzie miał miejsce po śmierci człowieka. Wszystkie trzy religie zgodnie przekonują, że wierny ich naukom człowiek będzie radował się zasiadaniem po prawicy Boga, podczas gdy lekceważący religijną moralność skazani są na wieczne potępienie. [10] Wszędzie spotykamy się też z poglądem, że istoty z obu tych wymiarów – piekielnego i niebiańskiego – pojawiają się tu na ziemi, gdzie prowadzą niekończącą się walkę o ludzkie dusze.
2.3 Święte Księgi
Zarówno judaizm, islam jak i chrześcijaństwo opierają się na źródłach pisanych. Przy czym ciekawe jest to, że każda młodsza z religii uznaje nauki starszej, jednak swoją najnowszą księgę uważa za najważniejsza. (podobnie zresztą czynią np. mormoni). Z tego powodu największym zbiorem świętych tekstów może pochwalić się islam, który czerpie zarówno ze Starego jak i Nowego Testamentu oraz ze swojego Koranu.[11] Możemy się z nich dowiedzieć jak doszło do powstania danego ruchu religijnego. Na uwagę zasługuje fakt, że we wszystkich przypadkach inspiracją do głoszenia nowej ideologii było objawienie, które przychodziło z zewnątrz, zesłane przez Boga, nie zaś jak w buddyzmie, oświecenie umysłu spowodowane intensywną samoobserwacją. [12] Księgi te prócz zapisów o charakterze historycznym zawierają sformułowane w sposób jasny i jednoznaczny lub też przy pomocy metafor i przypowieści zasady moralne jakimi powinni się kierować wyznawcy. Jednocześnie każda z religii uznała podstawową księgę za źródło niewystarczające, toteż na przestrzeni wieków uzupełniano je o zasady płynące z nowych doświadczeń, które z czasem stawały się częścią ich tradycji i przez wielu wiernych były poważane były w równym stopniu co nauki założycieli religii (np. celibat lub nauka o czyśćcu w Kościele katolickim) W judaizmie mamy do czynienia z Talmudem, czyli powstałymi w pierwszych wiekach naszej ery opracowaniami Tory przez żydowskich uczonych[13], zaś Koran uzupełniają hadisy, zredagowane kilkaset lat po śmierci Mahometa opowiastki krążące wśród ludności arabskiej mają pochodzić od Proroka. [14] Proceder uzupełniania pierwotnego przesłania religii o nowe znaczenia i interpretacje nieuchronnie prowadził do wypaczenia ideologii, które legły u zarania tych systemów religijnych. Na przykład kalif Umar zmienił karę za cudzołóstwo z wymienionych w Koranie stu batów na ukamienowanie, a decyzję tą poparł później licznymi hadisami przypisywanymi Prorokowi. [15]
***
Kolejny kawałek niebawem już jest :]
Tymczasem.
Grzesiek


trzecieoko powiedział/a,
maj 28, 2009 @ 9:58 pm
Przypisy do tej części:
[1] Erich Fromm, Psychoanaliza a religia, Warszawa, Wyd. Rebis 2000, s.28.
[2] Fritz Ridenour, Jaka jest różnica, Wyd. Pojednanie, Lublin 1994.
[3] Karen Armstrong, Historia Boga, 4000 lat dziejów Boga w judaizmie, chrześcijaństwie i islamie, Wyd. Prima, Warszawa 1996, s. 73-77.
[4] Huston Smith, Religie Świata, Wydawnictwo Normalizacyjne “Alfa”, Warszawa 1994, s. 261-264.
[5] Karen Armstrong, Historia Boga…, s. 108-139
[6] Huston Smith, Religie Świata… s. 266.
[7] Ibidem.
[8] Ibidem, s .231.
[9] Ibidem s. 233-234.
[10] Fritz Ridenour, Jaka …s, 53,61.
[11] Huston Smith, Religie Świata… s. 226.
[12] Karen Armstrong, Historia Boga…, s. 69.
[13] Ibidem, s. 99-100.
[14] Ibidem, s. 181.
[15] Malise Ruthven, Islam, Prószyński i Ska., Warszawa 1998, s. 91.