Dawno temu dawno nagrywałem płyty – kompilacje najgłupszych piosenek jakie miałem, albo też całkiem niegłupich za to w absurdalnych zestawieniach. Były unikalne, zielone i każda posiadała numer seryjny w stylu # A 000005. Piękne czasy…
Z końcem roku 2010 umyśliłem do tej tradycji wrócić, tyle że już bez wygłupów, zwłaszcza, że zeszłoroczna czasoprzestrzeń obfitowała w nowe trendy, inspiracje i inne takie. Otrzymała z tego względu roboczy tutuł “Odkrycia 2o10″ i zawiera kawałki artystów mniej lub bardziej undergroundowych, w każdym razie wydobytych dla mnie z owego podziemia na światło dzienne w roku minionym.
Płyta jest do ściągnięcia tu: Odkrycia 2o10
Tutaj pierwsza zajawka [Bat for Lashes]
A tu caluśka tracklista:
01- Beirut – Postcards From italy
02 – Cocorosie – Smokey Taboo
03 – Devendra Banhart – I Feel Like A Child
04 – Bat For Lashes – Sleep Alone
05 – The XX – Islands
06 – Atlas Sound – Shelia
07 – Bonobo – Kong
08 – Guts – And the Living Is Easy
09 – Washed Out – New Theory
10 – Hatifnats – Horses From Shellville
11 – Flunk – Spring to Kingdom Come
12 – Mikromusic – Oddychaj
13 – Yasmin Levy – Halleluja
14 – Devendra Banhart – Wake Up Little Sparrow
15 – Bliss – Breathe
16 – Novika – Strangers
17 – Incarnations – Daj Mi Te Noc
I kolejna zajawka: Devendra
I jeszcze Beirut:
Wyczytałem gdzieśtam, że statystyczny człowiek rozwija się muzycznie do końca studiów, dopóki ma otwarty umysł, dużo czasu i dużo znajomych. Potem to praca, dzieci i wynoszenie śmieci; słucha się więć w kółko przebojów młodości i radiowych hitów. Jeśli to prawda, niniejsza kompilacja stanowi moje szzytowe osiągnięcie w rozoju muzycznym. Miłego inspirowania się :)
[Naturalnie wszystkie kawałki są pirackie, złodziejskie, w sieci wyszabrowane. Ściąganie i posiadanie ich grozi przyspieszeniem rewolucji w muzyce ;)]
Na koniec, sentymentalnie, IncarNations
Grzesiek


